5000

Zawsze lepiej spotkać się osobiście niż zadzwonić, zawsze lepiej zadzwonić niż wysłać maila, zawsze lepiej wysłać maila niż nic nie zrobić. Lubię tę zasadę i staram się kierować nią w mojej pracy. Jednak jak od większości reguł, tak i od tej można znaleźć pewien wyjątek. 

Dotrzyj do przekonanych

Jakiś czas temu stanąłem przed wyzwaniem zorganizowania pewnej debaty. Miała ona uzmysłowić społeczeństwu problem z jakim obecnie boryka się Polska, a który dotknie nas za kilkadziesiąt lat. Wiadomo – jak to w przypadku organizacji wydarzeń – najpierw zrobiłem plan, przygotowałem kosztorys i zabrałem się za realizację punkt po punkcie. Gdy doszedłem do kroku, który wymagał ode mnie znalezienia Sponsora, postanowiłem, że w pierwszej kolejności uderzę do firm, które już kiedyś wsparły fundację, z którą współpracuję. Zawsze najlepiej od tego zacząć. Co jednak w przypadku, gdy nikt do tej pory nas nie wspomógł?

Jest na to sposób! Otóż trzeba zrobić rekonstrukcję swoich kontaktów. Przejrzeć ją pod kątem bliskości idei fundacji i wartości, którymi kierują się nasi przyjaciele i poumawiać się na spotkania. Działanie dzięki poparciu naszych znajomych jest zawsze najskuteczniejsze. To czysty networking w fundraisingu! Pomoże Wam w tym rekonstrukcja kontaktów jaką otrzymacie po zapisaniu się na newsletter Maćka: www.MaciejGnyszka.pl

Wróćmy jednak do mojego postanowienia skontaktowania się z firmami, które już wsparły fundację. W myśl zasady zawartej w leadzie tego wpisu chciałem najpierw poumawiać się na spotkania. Był to jednak gorący okres dla przedsiębiorstw i nie dziwię się, że nie udało mi się tego dokonać. Jednak pozostały mi mniej skuteczne kanały i z nich skorzystałem. Wysłałem maila i…

Jak przygotować dobrą ofertę dla firmy?

Wysłanie zwykłego maila zdecydowanie zmniejsza skuteczność osiągnięcia celu. Mimo to, nie można zapomnieć o najważniejszym w tym przypadku, a więc załączniku. Musi on być dobrze przygotowany. Oferta powinna być zwięzła, konkretna i przekonywująca. Dla ułatwienia umieszczam poniżej przykład takiej propozycji dla firmy.

Jest to oczywiście szablon i wymaga on dopieszczenia, zarówno pod kątem graficznym jak i tekstowym. Jednak może zdziwi Was jeśli powiem, że to właśnie na podstawie tego szkicu zebrałem 5000 zł jednym mailem. Uważam, że forma oferty, a więc to czy zostanie ona przygotowana w zwykłym PowerPoincie, czy raczej zostanie super wymuskana przez grafika do ostatniej kropki, musi uwzględniać specyfikę naszego potencjalnego Sponsora. Mniejsze firmy działające w mniejszych miejscowościach będą raczej oczekiwać prostej oferty zrobionej w standardowym programie, który nie będzie sprawiał problemów z odtworzeniem jej i zrozumieniem. Z kolei większe i bardziej prestiżowe przedsiębiorstwa cenią sobie kreatywność i piękne opakowanie. Najważniejsze, aby po otrzymaniu darowizny dotrzymać zobowiązań zawartych w ofercie oraz podziękować za udzieloną pomoc.

W większości przypadków nie obędzie się prawdopodobnie bez spotkania osobistego. I dobrze. Mamy wtedy więcej okazji, żeby poznać się bliżej z rozmówcą i nawiązać lepszą relację. Jeśli dojdzie do spotkania, to pamiętajmy, aby mieć przygotowane 2 oferty. Pierwszą w formie streszczenia – bardziej hasłową i naszpikowaną zdjęciami. Może być ona wówczas przedmiotem naszego spotkania i odniesieniem do naszej rozmowy. Drugą – szczegółową i wyczerpującą, którą będzie można pozostawić po spotkaniu.

Podsumowując, w kontaktach z firmami najczęściej udaje nam się uzyskać darowiznę dla fundacji po odbyciu spotkania osobistego (czasem wielu). Jednak zdarzają się sytuacje, że możemy zebrać całkiem pokaźne sumy np. mailem. Grunt to dobrze przygotować ofertę i dostosować ją do adresata.

Jeśli chcesz się podszkolić w tym zakresie i zrobić duży krok w kierunku stabilności swojej organizacji, zapisz się na jedno z tych szkoleń lub konsultacji: http://szkoleniango.pl/category/nasze-szkolenia/# Jestem przekonany, że Mateusz dobrze się Tobą zajmie w czasie uzgodnień co do terminu i ceny :)

komentarzy