zawod

Natknąłem się niedawno na ciekawe badanie w internecie. Przedstawiało profesje zawodowe, które mają przed sobą świetlaną przyszłość. Wśród nich jedno z czołowych miejsc zajmował – networker…

 

Networking

Tę dysycyplinę uprawia prawie każdy z nas. Niektórzy na małą skalę, niektórzy bardzo szeroko. Większość ludzi pewnie nie jest świadoma tego, że to robi. Bo networkowaniem możemy nazwać choćby szukanie wśród znajomych polecenia dobrego specjalisty, gdy przytrafiła nam się kontuzja lub fachmana, który mógłby nam wykończyć pięknymi kafelkami łazienkę.

Przekładając to na biznes – służenie sobie nawzajem kontaktami w celu rozwinięcia swojego biznesu i pomnożenia zysku. Super jeśli networking opiera się na relacji (którą czasem buduje się miesiącami lub latami), a idealnie jeśli podzielamy dodatkowo te same wartości.

 

To profesja dla każdego

Istnieje złudne przekonanie, że networking jest wyłącznie dla osób czujących się komfortowo wśród wielu ludzi, dla lubiących nawiązywać nowe znajomości itd. Wydaje się zatem, że ekstrawertycy mają o wiele łatwiej. Nic bardziej mylnego. Są plusy i minusy danych osobowości w tej dziedzinie.

Ekstrawertycy vs Introwertycy

4 proste wskazówki

Doświadczenie wielu networkerów pokazuje, że im więcej będziesz dawał rekomendacji, tym więcej ich otrzymasz. Działa tu złota zasada wzajemności. Jeśli ktoś wyświadczy nam jakąś przysługę, to głupio jest później odmówić, gdy nas o coś prosi. Działa tu czysta natura i psychologia.

Niektórzy mają taktykę nawiązywania relacji offline, aby później przenieść je do internetu. Inni robią zupełnie odwrotnie. Najpierw czatują lub mailują z taką osobą, aby następnie doprowadzić do spotkania osobistego. Myślę, że warto dopasować wybraną technikę do siebie, robić tak jak nam odpowiada. I jeden i drugi sposób nawiązywania relacji może być dobry, choć trzeba pamiętać, że spotkania face to face nic nam nigdy nie zastąpi.

Warto przygotować się mentalnie i zadbać o swój wygląd albo jak kto woli – wizerunek. Wiele zależy od naszej postawy względem osób, które spotykamy. Mi pomaga zawsze taka myśl – pozbądź się fałszywych uprzedzeń i egoizmu w rozmowie. Spraw, aby osoba po rozmowie z Tobą poczuła się lepiej.

Z przyjściem na spotkanie networkingowe bez wizytówek jest jak z brakiem telefonu kontaktowego na stronie internetowej firmy. Fajnie, że się poznaliśmy, ale znacznie trudniej będzie nam się ponownie spotkać. Z takiej znajomości może nic nie wyniknąć.

aviva

 

Gdzie bywać?

Jeśli działamy w konkretnej branży, to nie będziemy mieć większego problemu ze zidentyfikowaniem miejsc lub wydarzeń, na których powinniśmy być obecni. Niektórzy doświadczeni networkerzy mówią wręcz: bywaj wszędzie, gdzie się tylko da. Jeśli ktoś prowadzi firmę, warto aby zrobił sobie listę takich eventów, np.:

  • targi,
  • konferencje,
  • festyny,
  • biznes mixery,
  • bankiety,
  • spotkania networkingowe,
  • imprezy okolicznościowe (otwarcia, urodziny),
  • izby handlowe,
  • inne…

Zanim dotrzemy na te wydarzenia dobrze jest poznać organizatora, poznać miejsce, w którym się odbywają i program, który pozwoli nam dostosować się do okoliczności. Wskazane jest również tak jak przed każdym spotkaniem – zrobienie dobrego researchu o tematach, które będą poruszane i osobach, które wiemy, że będą uczestnikami lub prelegentami.

 

Dobra praktyka

Ważne jest dobre pierwsze wrażenie. Dlaczego? Bo jest niepowtarzalne i mamy tylko jedną szansę, aby zostawić po sobie dobre odczucia. Później bardzo trudno jest odczarować zły wizerunek. Ciekawe są też wyniki badań psychologicznych, które pokazują, że dla zdecydowanej większości ludzi niestety forma jest ważniejsza niż treść. Nie oznacza to oczywiście, że mamy większą wagę przykuwać do wyglądu niż do meritum, ale nie oznacza to również, że mamy go lekceważyć.

Nie ma dobrego networkingu bez podtrzymywania kontaktu. Świetnie sprawdza się tu zasada: zawsze lepiej się spotkać osobiście niż zadzwonić, lepiej zadzwonić niż wysłać maila, lepiej wysłać maila niż nic nie zrobić. Kontakty można oczywiście podtrzymywać na różny sposób:

  1. Telefon lub wiadomość z życzeniami urodzinowymi lub imieninowymi.
  2. Gratulacje z okazji awansu, docenienie zasług.
  3. Luźne spotkanie, na którym o nic nie prosimy.
  4. Pomoc w rozwiązaniu problemu znajomego.
  5. Propozycja współpracy.
  6. Podziękowanie za wsparcie.
  7. Udzielenie rekomendacji.
  8. Inne przyczyny.

Dlatego tak ważną rzeczą jest wyrobienie w sobie nawyku odezwania się po wymianie wizytówek i ustalenie kolejnych kroków. Jeśli mamy wrażenie, że dawno nie spotkaliśmy się z osobą, na której nam zależy, warto odświeżyć kontakt. Idealnym narzędziem do tego jest skuteczny CRM, który w sposób zautomatyzowany będzie nam przyp0minał o podtrzymaniu relacji z naszym znajomym.

Networking to mozolny proces, ale sprawiający frajdę i przynoszący naprawdę zażyłe relację, a czasem wręcz przyjaźnie. Nie znam osoby, która stosowała wspomniane zasady i wyraziła swoje rozgoryczenie z powodu efektów.

Na koniec mam dla Ciebie propozycje wstąpienia do jednej z takich grup. Miasto możesz sobie wybrać dowolne: www.TowarzystwoBiznesowe.pl

komentarzy