mo2MICHAŁ OSIEJ

Absolwent Wydziału Prawa i Administracji UKSW oraz Wydziału Zarządzania UW. Prezes Towarzystwa Biznesowego Siedleckiego i Koordynator Regionalny TB S.A. w Polsce Wschodniej. Odpowiada za rozwój grup networkingowych w Białymstoku, Siedlcach i Lublinie. Fundraising Manager agencji GFA, która zebrała już ponad 8.000.000 zł od Darczyńców indywidualnych i Sponsorów. Doradza i konsultuje organizacje pozarządowe w zakresie zwiększania swojego budżetu i prowadzenia udanych kampanii fundraisingowych i społecznych. Jest szkoleniowcem w zakresie fundraisingu i networkingu. Poprowadził prawie 100 spotkań biznesowych zrzeszających przedsiębiorców z różnych branż. Prowadzi bloga www.MichalOsiej.pl, na którym pisze o fundraisingu i networkingu. Autor książki „Fundraising krok po kroku”. Jest wielkim fanem dobrej książki, futbolu i Pogoni Siedlce.

 

Pierwsze 15 wiosen

Urodziłem się 26 lipca 1988 r. w ukochanych Siedlcach. Spędziłem w tym mieście ładnych 15 lat i poznałem przez ten czas wielu wspaniałych ludzi. Najpierw wspólnie z braciakiem chodziliśmy do sąsiedzkiego przedszkola nr 3. Wiele znajomości, wspólnych zabaw, wygranych meczów, to wszystko sprawiło, że z kilkoma osobami udaje mi się utrzymywać kontakt do dziś. Miałem szczęście, że trafiłem w tym czasie na dwie rozsądne kobiety – trzymającą dyscyplinę Panią Alę oraz spokojną jak jezioro o zmierzchu Panią Tereskę :)

Później przyszło mi dreptać do Szkoły Podstawowej nr 11, która za moich czasów otrzymała imię jednego z największych Polaków – Jana Pawła II. Śmiało mogę stwierdzić, że zawsze trafiałem do szkół, które chlubiły się imionami wielkich polskich bohaterów. Gimnazjum nr 5 nosiło imię Ignacego Jana Paderewskiego, a liceum – Hetmana Stanisława Żółkiewskiego (dziś to imię nosi mój pierworodny). Po dziś dzień czerpię inspiracje z życia tych postaci.

W wieku 8 lat rozpocząłem przygodę z moim miejscowym klubem piłkarskim – Pogonią Siedlce. Można powiedzieć, że była to moja największa miłość aż do 20. roku życia. Codzienne treningi, cotygodniowe mecze, coroczne obozy – tego nie zapomni się nigdy. Kupa wspomnień, hektolitry wylanego potu, niezapomniane akcje z chłopakami i radość po każdej bramce. Wspólnie z Jackiem Kiełbem, któremu kilka lat później udało się zagrać z orzełkiem na piersi graliśmy w ataku. W wieku 16 lat trafiliśmy do zespołu seniorskiego (wówczas dzisiejsza 3 liga). Mi niestety przytrafiła się kontuzja, która wyłączyła mnie z gry na prawie pół roku. Jacek miał o wiele więcej szczęścia i dziś cieszę się, że strzela bramki dla Korony Kielce. Kiedyś postanowiłem sobie, że jeśli w wieku 20 lat nie zagram na szczeblu centralnym, to dam sobie spokój z piłką. Tak też zrobiłem. Jednak sercem zawsze jestem z Pogonią, śledzę jej wyniki i jeśli tylko znajduję czas oglądam jej mecze na żywo. Zawsze, gdy mnie pytają komu kibicuję odpowiadam z dumą, że Pogoni Siedlce!

W liceum dzięki Bogu spotkałem dwie ważne osoby w moim życiu. Moją przyszłą żonę Kasieńkę, która okazała się największym Darem jaki do tej pory zesłała mi Opatrzność oraz mojego przewodnika duchowego – Andrzeja Żelazo, który kilka lat później udzielił nam Sakramentu Małżeństwa :) W liceum trafiłem na wspaniałych nauczycieli i wychowawczynię – Panią Elżbietę Sargowicką, która od pierwszej klasy uczyła nas miłości do Ojczyzny m.in. wspólnie z historykiem prof. Januszem Wilczyńskim. Jednak pierwszorzędną rolę w kształtowaniu się mojej osobowości zawdzięczam rodzicom. Ojciec nauczył mnie trzeźwego patrzenia na rzeczywistość, uczciwości do „szpiku kości” i odporności na manipulacje. Mama z kolei była i jest najlepszą nauczycielką życia i współpracy z ludźmi.

logo uksw

Studia

Po maturze dostałem się na Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Stacjonarnie studiowałem administrację przez 5 lat. Poznałem wielu ciekawych ludzi i bardzo specyficzną Warszawę, z którą oswoiłem się dopiero pod koniec studiów. Lata studenckie dały mi jedną ważną rzecz, a mianowicie czas na obiektywne spojrzenie światu prosto w oczy. Poznałem reguły, którymi się on rządzi i idee, których należy się kurczowo trzymać, jeśli nie chcesz popłynąć „z prądem” lub jeśli nie chcesz być „majtany przez ludzi jak chorągiewka na wietrze”. W 2011 r. zacząłem zarządzanie, tym razem pod skrzydłem drugiego orła na Uniwersytecie Warszawskim. Po 2 latach byłem już absolwentem Magisterskich Studiów Menedżerskich. W trakcie studiów zaręczyliśmy się z Kasieńką w Krakowie, aby 15 września 2012 r. ślubować sobie wierność do końca życia. Moje studia to także czas duchowego wzrostu, w którym największy udział miał m.in. wspaniały mówca i duszpasterz akademicki – ks. Piotr Pawlukiewicz, którego cenię po dzień dzisiejszy (można bez problemu znaleźć jego konferencje lub homilie w internecie – serdecznie polecam). Z pomocą wspomnianych ludzi ustawiłem moją hierarchię wartości na odpowiednich miejscach życiowego podium, którego nie zamierzam przemeblowywać przez najbliższe 100 lat 😉

IMG_6180

Fundraiser

W trakcie studiów zaczęła się moja przygoda z fundraisingiem. Poznałem bliżej jego żywą ikonę – Macieja Gnyszkę, który od kilku lat stara się podlewać młody jeszcze korzeń fundraisingu w Polsce. Odnalazłem się w roli fundraisera i dlatego nigdy nie patrzyłem na zegarek, odliczając ile zostało do końca mojego dnia pracy. Fundraising zafascynował mnie, ponieważ zawsze byłem zwolennikiem proaktywnego społeczeństwa obywatelskiego. Uświadomiłem sobie, że daje on możliwość realnej zmiany tego, co się komuś nie podoba, umożliwia zmianę tego co nie działa. Jak wiadomo wiele dziedzin wymaga reform, ale potrzebne są do tego pieniądze. Fundraising rozwiązuje ten problem. Nie trzeba piastować żadnych stanowisk urzędniczych, nie musisz być politykiem, nie musisz mieć kupy pieniędzy, aby móc realizować to, co uważasz, że wymaga zmiany na lepsze. Fundraising to tak naprawdę pomoc finansowa (ale nie tylko) dla stowarzyszeń i fundacji z wykorzystaniem wszelkich możliwych środków i zasobów. Właśnie w tym świecie nauczyłem się proaktywnej mentalności, przedsiębiorczości oraz tego co najlepiej można streścić w słowach św. Ignacego Loyoli: „Módl się tak, jakby wszystko zależało od Boga, a działaj, jakby wszystko zależało tylko od ciebie”. Z czasem dzięki uzyskanemu doświadczeniu mogłem już jeździć po Polsce, aby opowiadać o tej idei. Dziś szkolę z fundraisingu, social media, zarządzania projektami oraz personal brandingu.

gfa_300x110

Rodzinka

2014-12-25 11.03.10

Od 7 października 2014 roku jestem wreszcie szczęśliwym ojcem małego Stasia. Ksywka jaką otrzymał od rodziców brzmi Malutek :)
Mały renifer rośnie z każdym dniem i jak widać na zdjęciu również cieszy się, że mógł wreszcie poznać świat.

Moja osobowość

Zawsze z rezerwą podchodzę do wszelakiego rodzaju testów osobowości. Jednak jeden z nich – MBTI okazał się praktycznie w 100% wiarygodny. Po przeczytaniu wyników, które mi wyszły, z pełną odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że się z nimi zgadzam. Jestem typem ENTJ, czyli…

Szczery, zdecydowany, chętnie przyjmuje na siebie rolę lidera. Szybko dostrzega nielogiczne i nieskuteczne procedury i strategie, opracowuje i wprowadza w życie systemowe i szeroko zakrojone rozwiązania problemów organizacyjnych. Chętnie robi długoterminowe plany i ustala cele. Zazwyczaj jest dobrze poinformowany i oczytany. Czerpie satysfakcję z poszerzania swojej wiedzy i przekazywania jej innym. W energiczny sposób przedstawia swoje pomysły.

ENTJ w pracy
Mocne strony Obszary do rozwoju
  • Lider – wizjoner
  • Sprawdza się w działaniach mających na celu usprawnienia, rozwój organizacji
  • Realizuje ambitne cele
  • Pracowity
  • Twórczo podchodzi do rozwiązywania skomplikowanych problemów
  • Zdolności komunikowania się i wywieranie wpływu
  • Planowanie działań w perspektywie krótko i długoterminowej
  • Determinacja i szybkość w działaniu, myśleniu
  • Błyskawicznie wyciąga wnioski i uczy się z bieżących sytuacji
  • Nie ma dla niego rzeczy niemożliwych
  • Onieśmielanie innych
  • Wysokie wymagania
  • Krytycyzm
  • Pracoholizm
  • Brak dbałości o szczegóły
  • Niechętnie mogą udzielać pochwał i zauważać sukcesy innych
  • Czasami w niewystarczający sposób poświęcają swój czas i uwagę innym
  • Mogą być niecierpliwi w związku z wolniejszym myśleniem kolegów czy pracowników
  • Z niechęcią mogą odnosić się do procedur i formalności

Podobne typy osobowości:

Franklin D. Roosevelt (prezydent USA), Richard Nixon (prezydent USA), Harrison Ford (aktor), Steve Martin (aktor), Whoopi Goldberg (aktorka), Margaret Thatcher (polityk), Dave Letterman (prowadzący amerykański show), Jim Carrey (aktor), Bill Gates (założyciel Microsoftu), Benny Goodman (muzyk jazzowy), Sigourney Weaver (aktorka), Al Gore (vice prezydent USA), Candace Bergen (aktorka), Peter Sellers (aktor), Quentin Tarantino (reżyser), Robert Downey Jr. (aktor), John Lennon (muzyk, kompozytor), Steve Buscemi (aktor), Donald Trump (przedsiębiorca), Jack Welch (przedsiębiorca), Napoleon Bonaparte (cesarz Francji, prezydent i król Włoch)

W Polsce: Martyna Wojciechowska, Zbigniew Boniek

entj

Useful Resources: